Ogrody publiczne we wspomnieniach

Józef Galewski jest autorem ksiązki Warszawa zapamiętana. Ostatnie lata XIX stulecia. Powstała ona przy pomocy Ludwika Bogdana Grzeniewskiego i jest zapisem wspomnień z dawnej Warszawy siedemdziesięcioletniego człowieka. Józef Galewski został w późniejszym życiu scenografem teatralnym i filmowym, znany był z doskonałej pamięci wzrokowej. Jak pisze Grzeniewski, jego wspomnienia są wyjątkowe na tle memuarystyki warszawskiej, ponieważ pokazują miasto oglądane oczami ubogiego dziecka.

W sytuacji, gdy większość wspomnień kreślona była przez ludzi majętnych, inteligencję lub mieszczaństwo, książka Galewskiego wyróżnia się interesującym punktem widzenia. Dzięki niej czytelnik może zobaczyć również, jaką atrakcją były dla niezamożnych maluchów, „dzieci ulicy”, miejskie ogrody i parki. Do Ogrodu Saskiego dzieci do czternastego roku życia bez opieki osób starszych wchodzić nie mogły, podobnie jak niestosownie zdaniem stróżów ubrani dorośli, a także Żydzi w długich kapotach .

Galewskiemu pilnujący przy bramach wydawali się niczym aniołowie strzegący ogrodowego raju. Wspomina on, że w tym letnim salonie Warszawy odbywały się corocznie dobroczynne loterie fantowe, a w każdą pogodną niedzielę spacerował w nim „wielki świat”. W loteriach brała udział cała śmietanka towarzyska miasta, w tym czasie ogród był niedostępny dla spacerowiczów. Jednak ubodzy nie mieli wielkiego pożytku z owych akcji, gdyż wydatki zazwyczaj przewyższały wpływy z loterii.